Jestem przeciwko klonowaniu. Kupuj to co naprawdę Ci się podoba, a nie, to co noszą inni

Żuczki w kolorze szafiru. Sówka z granatami. Odpoczywająca baletnica z perłą
Żuczki w kolorze szafiru. Sówka z granatami. Odpoczywająca baletnica z perłą Giampiero Alcozera z Florencji, Kate&Kate
Nawet jeśli jesteś introwertyczką, założę się, że nie chciałabyś wyglądać identycznie jak tłum sklonowanych kobiet. I nie chodzi mi tu o krzykliwe wychodzenie przed szereg – nie musisz wyglądać tak, żeby natychmiast zwracać uwagę wszystkich dookoła (choć oczywiście nie ma w tym nic złego;).

Mi chodzi o coś ważniejszego – o bycie wierną samej sobie. Swojemu własnemu, wyjątkowemu stylowi. Bo każda z nas jest jedyna w swoim rodzaju. Dlatego jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z biżuterią, nie idź na łatwiznę i nie naśladuj rzeszy Polek, które noszą kilka elementów biżuterii jednocześnie - mnóstwa łańcuszków czy bransoletek z koralików.

Postaw na jeden mocny akcent. Zjawiskowy pierścień lub wyrazisty łańcuch z barokowym kluczem. Niech biżuteria odzwierciedli Twoją osobowość. Interesujesz się sztuką? Załóż wisior z wyrzeźbionymi figurkami niczym przez mistrza Rodina, a wykonany we Florencji przez Giampiero Alcozera. Kochasz spacery po lesie? Noś w uszach urocze kolczyki-żuczki ze szmaragdem, które będą Ci o tym przypominać – nawet w biurze podczas spotkania.
A może ekscytujesz się każdym skandalem w brytyjskiej rodzinie królewskiej? W wiktoriańskiej bransolecie czy naszyjniku zwieńczonym koroną poczujesz się jak w Pałacu Buckingham – czyli jak u siebie ;) Zaś jeśli uważasz, że lata 20. to najbardziej stylowy okres w historii, pierścień art deco został stworzony dla Ciebie…

Czy istnieje słowo-klucz do tak zróżnicowanej biżuterii? Owszem. Słowem-kluczem jesteś Ty.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...